ŻYWA MATERIA

W ten sposób rozsiewały, rozprzestrzeniały i dalej rozprzestrzeniają żywą materię. Ale chodziło nie tylko o zasianie życia, ale także, co jest już trudniejsze, o dalszy jego rozwój biologiczny:„Komórki te (…) musiały być zaopatrzone w dodatkowe progra­my nie tylko niezbędne na początek (…). W języku biologii oznacza to, że komórki te uzbrojone były (…) w geny, które dla pierwszych funkcji owych komórek nie miały jeszcze znaczenia, ale które ujaw­nić miały się później, kiedy już nie samotne komórki, ale w towa­rzystwie innych rozwinęły bardziej skomplikowaną formę istnienia (…). Tak należy rozumieć i tłumaczyć cytowany fragment Ohna. To wyjaśnia także, skąd się wzięły w grochu czy fasoli geny kodują­ce hemoglobinę. W żaden sposób rozwoju, w wyniku którego po­wstać miały nowe formy życia, nie można było pozostawić przypad­kowi (…).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *