„Czy rzeczywiście genom naszych przodków, ludzi jaskiniowych, zawierał fragment lub kilka fragmentów genów, które współczesne­mu człowiekowi umożliwiają komponowanie muzyki w niezliczo­nej liczbie wariantów bądź tworzenie głębokich dzieł literackich? Na to pytanie trzeba odpowiedzieć: tak… Już we wczesnym okresie swego rozwoju człowiek był zaopatrzony w duchowy oręż, który wówczas na pewno nie był mu potrzebny do uporania się ze swoim środowiskiem”. Ohno…

Docierają stale – w jednych okresach częściej, w innych rzadziej. Wynika z tego, że najważniej­sze etapy ewolucji przebiegają szybko, bez okresów charakteryzu­jących się formami przejściowymi, których jak twierdzą autorzy, nigdy nie było i dlatego nie natrafiono na nie w żadnych znalezis­kach. Inaczej mówiąc, nie trzeba było milionów pokoleń, by przez mutacje utrwaliły się zmiany w kolejności aminokwasów, w łańcu­chach polipeptydów;…

Tytuł książki Hoyle’a i Wickramansinghe’a świadczy o tym, iż problem ewolucji ujmują oni inaczej i niż zakłada to koncepcja do­boru naturalnego. Dobór naturalny działa, według uczonych an­gielskich, w ograniczonej mierze, „usuwając przede wszystkim no­sicieli tych mutacji, które okazują się niekorzystne dla gatunku i uniemożliwiają adaptację do warunków otoczenia”. Ewolucja jest, według ich koncepcji, zjawiskiem założonym z góry. Przypominam, o czym była…

W kilku fragmentach swoich wywodów autorzy angielscy powo­łują się na nazwisko prof; Cyryla Ponnamperuny, który zajmuje się początkami życia na Ziemi. W książce cytowane jest między innymi sprawozdanie, które uczony ten wygłosił na zjeździe Amerykańs­kiego Towarzystwa Chemicznego w 1979 r. Nie tylko wspomina o odkryciach, o których była tu mowa, ale wyraża przekonanie, że ży­cie na Ziemi pojawiło się „z…

Dotychczas uważano, że prekaryoty pojawiły się na Ziemi 3 mi­liardy lat temu, a eukaryoty -1,5 miliarda lat temu. Natomiast nowe odkrycia w tej dziedzinie podważają to twierdzenie i zarazem całą teorię Oparina-Haldane’a. Podważyły tę tezę skamieliny ko­mórek prawdopodobnie drożdży sprzed 3,4 miliarda lat, odkryte w Afryce Południowej. W 1981 r. zbadano natomiast za pomocą niezwykle precyzyjnych instrumentów wydobyte w zachodniej Grenlandii…

Przytaczając te przykłady adaptacji mikroorganizmów do różnych warunków, autorzy angielscy tak kończą ten fragment swoich rozważań:„Tego rodzaju fakty doskonale pasują do naszego obrazu. W krę­gu: system słoneczny-gaz międzygwiezdny-system słoneczny, znaj­dują się bakterie żyjące w warunkach, jakich na Ziemi w ogóle nie ma. Docierając do nas z przestrzeni kosmicznej bakterie charakte­ryzują się właściwościami (…), których tylko część może być wyko­rzystana na…

Zdaniem Hoyle’a i Wickramansinghe’a liczba bakterii w pobliżu powierzchni Ziemi ponownie się zwiększa w stosunku odwrotnie proporcjonalnym do zmniejszającej się szybkości opadania. W pobliżu Ziemi na 30 m3 przypada 1 bakteria. Człowiek wdycha jedno­razowo około 250 cm3 powietrza. W ciągu roku – około 30 tys. m3. Inaczej mówiąc, w ciągu roku człowiek wdycha zdaniem autorów około 1000 bakterii i około…

Dlatego też wyciąganie z doświadczeń laboratoryjnych wnios­ków, które miałyby dotyczyć zjawisk zachodzących w kosmosie, jest ryzykowne i nieuzasadnione.Autorzy obliczają, że masa materiału genetycznego docierające­go rocznie na Ziemię wynosi około 1010 gramów. Wynosiłoby to około 1023 bakterii i 1024 wirusów. Sama zaś atmosfera umożliwiała­by coś w rodzaju miękkiego lądowania na Ziemi.Autorzy na poparcie swoich hipotez przytaczają szereg badań przeprowadzanych podczas lotów…

Materiał zamrożony taje, a jego cząsteczki pod wpływem promieni słonecznych wracają do gazu międzygwiezdnego. W ten sposób żywe komórki powstałe w początkach narodzin każdego sy­stemu słonecznego powracają w krąg owego hipotetycznego cyklu.I tu jeszcze raz autorzy wracają do niebezpieczeństwa, jakie dla każdej żywej materii stanowi promieniowanie rentgenowskie. Twierdzą oni, że w większości wypadków komórki te są przed pro­mieniowaniem rentgenowskim chronione….

Każda gwiazda powstała w wyniku zagęszczenia gazu między­gwiezdnego. Ponieważ każdy taki zamknięty krąg (system słoneczny-gaz międzygwiezdny-system słoneczny) ma swój udział w bio­chemicznym rozwoju życia w naszej galaktyce, nietrudno obliczyć, że przy 1011 takich cykli w przestrzeni międzygwiezdnej tej galakty­ki znajduje się masa biochemiczna przekraczająca dziesięć milio­nów razy masę Słońca!Oprócz tej „szybkiej” drogi istnieje druga, związana z kometami. Tu wracamy do…