GENY NASZYCH PRZODKÓW

„Czy rzeczywiście genom naszych przodków, ludzi jaskiniowych, zawierał fragment lub kilka fragmentów genów, które współczesne­mu człowiekowi umożliwiają komponowanie muzyki w niezliczo­nej liczbie wariantów bądź tworzenie głębokich dzieł literackich? Na to pytanie trzeba odpowiedzieć: tak… Już we wczesnym okresie swego rozwoju człowiek był zaopatrzony w duchowy oręż, który wówczas na pewno nie był mu potrzebny do uporania się ze swoim środowiskiem”. Ohno wychodzi z innych zresztą założeń. Uważa, że część przy­padkowych mutacji, tzw. neutralnych, mogła niegdyś („w czasie za­przeszłym”) wywołać zmiany, które dopiero znacznie później oka­zały się niezbędne. Otóż Hoyle i Wickramansinghe uważają, że nie może być mowy o przypadkowości. Już prawdopodobieństwo przy­padkowego pojawienia się enzymów jest właściwie żadne, a cóż do­piero przypadkowe pojawienie się mutacji, które znacznie później okażą się niezbędne po to, by człowiek mógł tworzyć symfonie lub pisać dramaty!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *