CO Z EWOLUCJĄ?

Tytuł książki Hoyle’a i Wickramansinghe’a świadczy o tym, iż problem ewolucji ujmują oni inaczej i niż zakłada to koncepcja do­boru naturalnego. Dobór naturalny działa, według uczonych an­gielskich, w ograniczonej mierze, „usuwając przede wszystkim no­sicieli tych mutacji, które okazują się niekorzystne dla gatunku i uniemożliwiają adaptację do warunków otoczenia”. Ewolucja jest, według ich koncepcji, zjawiskiem założonym z góry. Przypominam, o czym była mowa w związku z zagadnieniem „celowości . Z góry założona? Przez kogo? Później wyjaśnię to do­kładniej. Na razie zapowiem, że przez inteligencję wyższą od na­szej . Jakże tę „ewolucję z góry założoną” widzą angielscy autorzy?Wywołujące mutacje geny, stanowiące widomy czynnik ewolu­cji, docierają na Ziemię z kosmosu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *